|
Leniwe zapiski o otaczającym świecie |
|
Poetka jest odważna kiedy przyrównuje katolickiego Boga do faceta stojącego nago przed lustrem: „[Ojcze nasz który też jesteś facetem i nosisz czasami / obcisłe dżinsy który masz potargane włosy / wynurzając się nad ranem z wieczystej pościeli / który stajesz czasem przed lustrem napinając pośladki]”
|
|
Więcej…
|
|
„Muzyka środka” Marcina Świetlickiego nie jest najlepszym tomem poezji wokalisty Świetlików, ale z drugiej strony jest tomem nieodzownym w jego literackiej biografii. Tomem wydanym dla oficyny A5 Marcin Świetlicki jakby powraca do wysokiej poetyckiej formy i tematów zakrojonych na nieco większą skalę, niż to miało w „Czynnym do odwołania” i „Nieczynnym”, w których poeta dawał rady jedynie popkulturze i czyhającej zewsząd nicości, nijakości, tandetności.
|
|
Więcej…
|
|
|
Wirtuozeria demistyfikatora |
|
Upsss. Poemat „Gdzie koniec tęczy nie dotyka ziemi” to już wirtuozeria językowa na wyższym poziomie ocierająca się o niezrozumiałość. Czytelnik w obliczu tego poematu jest bezradny.
|
|
Więcej…
|
|
Tadeusz Różewicz nadal nie ma nic z postawy klasyka, który na starość powinien pouczać naród o sprawach ważkich, prowadzić dysputy teologiczne, zamiast tego mamy rysunki przedstawiającego poetę w pensjonacie. Książka ukazała się w 2008 roku nakładem Biura Literackiego z Wrocławia i okazuje się, że to nie nieżyjący już wielcy poeci XX wieku tacy jak Zbigniew Herbert, czy Czesław Miłosz, tylko właśnie poeta z Radomska znalazł wspólny język z młodszymi od niego twórcami.
|
|
Więcej…
|
|
|
<< Początek < Poprzednia 21 22 23 24 25 Następna > Ostatnie >>
|
|
Strona 21 z 25 |