|
Wiersze typu „robię to i robię tamto” |
|
Zostawmy na boku te rozważania o nazwach i spróbujmy zrozumieć, co faktycznie się wydarzyło w literaturze polskiej po 1989 roku, gdyż śmiem twierdzić, że nic. To znaczy nic czego by tam wcześniej nie było. Wróciliśmy do korzeni, do pierwszych autorskich wierszy pisanych w naszym języku. Do Kochanowskiego, Reja, Sępa-Szarzyńskiego i innych. Jeżeli posłużymy się wyobraźnią i zdejmiemy z renesansowych i barokowych poetów naskórek staropolszczyzny, to otrzymamy prawie wszystko to, co czytamy obecnie: wiersze narracyjne, osobiste, konfesyjne, oparte na anegdocie, z kluczem towarzyskim. Można sobie na przykład wyobrazić współczesną parafrazę fraszki o „nieprzysiadalnym” doktorze Hiszpanie.
|
|
Więcej…
|
|
Matka odchodzi. Na szczytach rozpaczy – jeszcze raz o "Księdze grawitacji" Dawida Majera |
|
Odwołałem się w tytule szkicu o poezji Dawida Majera do natchnionej, szaleńczej, desperackiej debiutanckiej książki Emila Ciorana z 1934 roku nie przypadkiem. Bowiem w tomik Majera przepełniony jest rozpaczą i – przeciwstawną jej chęcią życia, życia za wszelką cenę, siłą absurdu. Majera i Ciorana łączy jeszcze to, że obaj byli w podobnym wieku, wydając swoje pierwsze książki. To jakby przykład na to, że niezależne od czasu w którym przyszło nam żyć.
|
|
Więcej…
|
|
|
"Oceany czarnej kawy" - miłość w świecie Agnieszki Osieckiej |
|
„Rozbitkowie w filiżance kawy” poszukują autentycznych uczuć, pragną płynąć nie po zastygłych, lecz namiętnych „oceanach czarnej kawy”. Ich dewiza to miłość nad życie. Ocalenie, ucieczka, spełnienie – tak prezentuje się filozofia miłości w scenariuszu Agnieszki Osieckiej. W spojrzeniu poetki życie „zachodu jest warte” wtedy, gdy miłość przeistacza się w życie, a życie przeistacza się w miłość.
|
|
Więcej…
|
|
O mistrzach zdziwienia i paradoksu z Piotrem Matywieckim rozmawia Dobrosława Grzybkowska |
|
Filozof, dziecko, poeta – w powszechnym odczuciu to są mistrzowie zdziwienia i paradoksu. Ale mnie się wydaje, że paradoksalnego „podważania rzeczywistości” doznaje każdy człowiek w rozmaitych momentach. Kiedy jest zakochany, kiedy coś go do głębi oburza, kiedy boi się śmierci. Staram się przyłapać siebie w takich znanych wszystkim chwilach, może dlatego kultywuję paradoks. A poza tym: „tworzywo słowa” po prostu jest paradoksalne: jak to się dzieje, że mentalny znak oddaje wszystko, co materialne?
|
|
Więcej…
|
|
|
<< Początek < Poprzednia 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Następna > Ostatnie >>
|
|
Strona 17 z 25 |